wtorek, 18 czerwca 2013

GRYKA w papierze

I tak jakoś wychodzi, że znów kulinarnie ruszam na wschód, chodź dziś z wyraźnie słowiańską nutą. Tęsknie już bardzo za świeżymi sajgonkami na śniadanie i zupą PHO na obiad, brakuje mi kolendry, mięty i chilli jako stałych elementów każdego dania. Po prostu chce mi się w świat, ale na razie mam co robić w kraju ludzi i blond włosach i błękitnych oczach. W kraju który kaszą gryczana stoi, często niedocenianą, ale zdrową, smaczną (o ile zapomni się wersję ze szkolnej stołówki) i dającą niezłe pole do kulinarnego popisu. Tak więc papier ryżowy zaczerpnięty prosto z Azji z nadzieniem prosto z Polski. Danie świetne na przekąskę, lunch lub kolację, z miseczką zupy miso może robić za pełen obiad. Dla mnie najlepsze na świeżo, w temperaturze pokojowej , ale jak by się uprzeć można usmażyć w głębokim tłuszczu (olej musi być gorący i wrzucamy dosłownie na moment). W pakiecie z ciągiem dalszym wystawy retrospektywnej Al Wei Wei'a z Tokio z przed lat kilku, dziś hypercube. Stworzony jako siatka w przestrzeni, rewelacyjna minimalistyczna rzeźba ale także bardzo ciekawe założenie z pogranicza fizyki kwantowej i filozofii. Polecam na wieczorną lekturę.

ilość na 8 sajgonek

8 płatków papieru ryżowego
1 torebka kaszy gryczanej
300g wędzonego tofu
2 garści szpinaku lub pęczek pietruszki
4 łyżki sosu sojowego
2 ząbki czosnku
1/4 łyżeczki chilli
1/4 łyżeczki wędzonej papryki
1/2 łyżeczki pieprzy
sól do smaku

+ sos musztardowy lub ostry, kiełki

Gotujemy kaszę na miękko (może być lekko rozgotowana). Przekładamy do miski, dodajemy rozdrobnione widelcem tofu , przyprawy i drobno posiekany szpinak abo pietruszkę. Wszystko razem mieszamy aż utworzy się zwięzły farsz. Przygotowujemy papier wedle przepisu na opakowaniu, nakładamy farsz i zawijamy tak ja krokiety. Podajemy z wybranym sosem na szpinaku albo z kiełkami, można dodać sezam. Pałeczki albo palce lizać/oblizać.

2 komentarze:

  1. Jaki piękny i wartościowy blog,będę zaglądać i korzystać z pomysłów
    pozdrawiam Alicja z Kuchni Alicji

    OdpowiedzUsuń