piątek, 7 czerwca 2013

pieczone WARZYWA + dip z NERKOWCÓW


W Japonii uczyłam się jak ważny jest sposób podawania dań, kolor zastawy, kształt każdego z elementów potrawy, wielkość i proporcje. Japończycy uważają, że człowiek "je" oczami, a kuchnia powinna rozwijać również zmysł estetyczny. Wszystko co jadłam przez cztery tygodnie w Kraju Kwitnącej Wiśni wyglądało jak małe dzieła sztuki. Nawet bary szybkiej obsługi serwujące ramen albo lunchowe zestawy bento przygotowywały swoje posiłki z dbałością o najmniejszy szczegół. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie i chyba weszło mi w krew :). Dziś bardzo prosta kolacja, którą można jeść rękami, a na talerzu tworzy wspaniałą mozaikę kolorów.

ilość na jedną porcję

3 małe marchewki
3 małe buraki
1/2 szklanki orzechów nerkowca
1 łyżka oliwy
2 łyżki wody albo mleka roślinnego
1 ząbek czosnku
1/2 pęczka szczypiorku
sól + pieprz

Piekarnik nagrzewamy do 220st C (termoobieg). Marchewki kroimy  na pół, a buraki w ćwierki. Warzywa umieszczamy w piekarniku na ruszcie i pieczemy ok 15-20 min, aż zbrązowieją na brzegach (kiedy znaczną pachnieć warto sprawdzić widelcem czy są już miękkie w środku). Nerkowce zalewamy na 10 min wrzątkiem, a następnie odcedzamy, dodajemy czosnek, oliwę, mleko/wodę, sól+pieprz i blendujemy na gładką masę. Do powstałego w ten sposób "twarożku" dodajemy drobno posiekamy szczypiorek i przekładamy do słoika albo małej miseczki (świetnie się sprawdza również jako smarowidło do kanapek). Warzywa układamy na talerzu, dodajemy dip i serwujemy. 

palce lizać (albo oblizać*) - 良い舐める指 - yoi nameru yubi

* uwielbiam jeść rękami

1 komentarz:

  1. przepyszny przepis i świetne zdjęcie <3
    ujęłaś w tej potrawie moje ulubione warzywa i ulubione orzechy.
    zdecydowanie zrobię.
    świetny blog!!

    OdpowiedzUsuń