piątek, 12 kwietnia 2013

SPAGHETTI z piwną nutą

Zbliżał się wieczór, a moja chcica na włoskie smaki rosła z minuty na minutę. Nie jestem mistrzynią spędzania długich godzin w kuchni, a prawdziwy sos pomidorowy tego właśnie wymaga, ale jechałam do przyjaciół na wieczór i wiedziałam, że będziemy gadać w kuchni i o kuchni. Lubię u nich gotować, ponieważ trochę tam mieszkałam wszystkie potrzebne składniki zawsze są na stanie. Tym razem znalazłam nawet bonus w lodówce w postaci piwa Franziskaner Weissbier, które genialnie uzupełniło mój pomidorowy sos. Powolutku ma małym ogniu przez godzinę pyrkotałam pomidory z przyprawami i cebulę z papryką. Kolor nabierał intensywności, sos konsystencji. Zapach rozniósł się po całej kamienicy, a rozmowy toczyły się zwyczajnym torem, trochę śmiechu, szczypta pracy i garść życia, nie wspominając już o worku pasji. W planach był nocny spacer po Powiślu ale pogoda pokrzyżowała nam plany. Wyszło sycząco i bardzo smakowicie. La dolce vita!

ilość sosu na 3 do 4 porcji, makaronu ile kto lubi :)

1 duża czerwona cebula
1 papryka
4 łyżki oliwy z oliwek
sól (jak kto lubi, dla mnie ok 1/3 łyżeczki)
1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu
500 g pomidorów (może być z kartonu/puszki - wersja dla zapracowanych)
3 ząbki czosnku 
150 ml piwa
2 łyżki ziół prowansalskich

ok. 1/2 opakowania makaronu spaghetti (wedle uznania)
świeży rozmaryn

Siekamy drobno cebulę, razem z solą i pieprzem smażymy na oliwie na bardzo małym ogniu przez 10 min, następnie dodajemy paprykę pokrojona w kostkę i dalej mieszając od czasu do czasu smażymy kolejne 10 min. W garnku zagotowujemy sparzone, pokrojone w kostkę pomidory, dodajemy zioła i przeciśnięty czosnek i na małym ogniu gotujemy przez 20 min bez przykrycia (po 10 min dodajemy 100ml piwa). Po 20 minutach przelewamy zawartość garnka na patelnie, dolewamy resztę piwa i cały czas mieszając na małym ogniu gotujemy jeszcze 20-25 min tak aby sos zgęstniał i się "przegryzł" (sprawdźcie czy nie trzeba dosolić). W tym czasie w dużym garze w osolonej wodzie gotujemy makaron al dente. Kiedy sos dojrzeje, odlewamy makaron i przekładamy do głębokich talerzy, dodajemy sos i drobno posiekany świeży rozmaryn (ok 10 listków na porcję).

Lick la dita delizioso!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz